Muscle-Centre.pl | Forum Kulturystyczne
W dążeniu do indywidualnej doskonałości. DT by ZIELSKO - Wersja do druku

+- Muscle-Centre.pl | Forum Kulturystyczne (http://muscle-centre.pl)
+-- Dział: Muscle-Centre for You (/dzial-muscle-centre-for-you)
+--- Dział: Dzienniki Treningowe (/dzial-dzienniki-treningowe)
+--- Wątek: W dążeniu do indywidualnej doskonałości. DT by ZIELSKO (/watek-w-d%C4%85%C5%BCeniu-do-indywidualnej-doskona%C5%82o%C5%9Bci-dt-by-zielsko)

Strony: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20


W dążeniu do indywidualnej doskonałości. DT by ZIELSKO - Zielsko - 17-01-2012 18:56

Witam.

Po namyśle postanowiłem założyć dziennik treningowy z tego względu że poprzednie forum już praktycznie padło.

Informacje ogólne:
Wiek: 15(dopiero w sierpniu 16)
Waga:73kg
Wzrost: 175cm

Suplementacja: NA RAZIE brak.
Doping: Brak ^^

Obwody:
Klatka:103cm
Biceps:34cm
Udo: 61cm Uśmiech
Łydka:38cm
(reszta zapomniana ^^)
Maksy:
WL:90kg
MC: Brak typowego sprawdzania, na treningu było robione 110kg x6.
Przysiad: 125kg

Cel: O tym napiszę po tym mezocyklu który skończy się za 3 tygodnie.

Plan:
Dół/góra

Dół
Czwórki:
Przysiad 10,10,10,20
Wykroki(szerokie) 10,10,10,10 (na każdą nogę po 10)
Dwójki:
MC na prostych 10,10,10, 20
MC sumo 10,10,10,20
Łydki:
Wspięcia na palce 20,20,20
Przedramię:
Uginanie nachwytem stojąc 20,20,20
(Przedramię zostało wrzucone na dół aby trochę odciążyć górę)

Góra
Plecy:
Wiosło sztangielek 10,10,10, 20
Wiosło podchwytem 10,10,10,20
Klatka:
WL 10,10,10,20
Rozpiętki 10,10,10,20
Barki:
Unoszenie wzdłuż tułowia 10,10,10,20
Arnoldki 10,10,10,20/10
Biceps:
Młotki na ławie skośnej 20,20,20
Triceps:
Francuz siedząc: 20,20,20

To by było na tyle... może jeszcze nawiązując do tego mojego celu.
Muszę po prostu ustalić priorytety pod to co będę dalej robił i daje sobie na to czas do zakończenia tego mezocyklu. A myślę że następny już będzie typowo pod owy cel.


Pozdrawiam. Zapraszam do śledzenia.


RE: W dążeniu do indywidualnej doskonałości. DT by ZIELSKO - Marian - 17-01-2012 19:06

Dobrze, że się nie wspomagasz żadnymi suplementami, na razie jesteś młody także efekty będą tylko musisz dobrze jeść i trenować.Z ciężarami także nie przesadzaj, pamiętaj o technice.

Powodzenia, będę zaglądał.


RE: W dążeniu do indywidualnej doskonałości. DT by ZIELSKO - BrotheR - 17-01-2012 19:12

no zioło Ty wiesz jaki cel Ci polecam Język może mało obiektywne bo sam mam taki,
ale to nic Duży uśmiech


RE: W dążeniu do indywidualnej doskonałości. DT by ZIELSKO - pepe - 17-01-2012 19:14

Będę zaglądać.
Jeżeli chodzi o info pomocne to j/w Marian napisał.


RE: W dążeniu do indywidualnej doskonałości. DT by ZIELSKO - Francesco - 17-01-2012 19:50

Fajnie zobaczyć kolejny dziennik powodzenia ! Jakieś fotki dodaj.


RE: W dążeniu do indywidualnej doskonałości. DT by ZIELSKO - Zielsko - 17-01-2012 19:58

Mateusz, wiem, wiem ^^ ale nadal nie wiem Duży uśmiech

Marian- ciężar to ciężar... to jest kwestia indywidualna.. tutaj akurat dla siebie nie mam nic do zarzucenia.. bo ćwiczyłem NIE RAZ na 80-90% maksu i jakoś jestem zdrowy...
Teraz mam 10-20powt więc tutaj nie da się bóg wie jakich obciążeń założyć, nie zamierzam też się oszczędzać.. dla mnie trening ma być taki żebym na drugi dzień choć ćwiczę regularnie czuł pożądane doms'y i żebym miał problem z wchodzeniem po schodach w dzień po treningu.
Odżywki, suple- tutaj to jest temat rzeka... nie bawię się w siłownie tylko po to aby robić sweet focie na Nk i lansować się że mam bica o 1cm większego od kolegi. Traktuje ten sport jako podstawową cząstkę życia która zostanie ze mną aż po kres. A niestety...znam realia, osiągnąć coś na skalę polską bez niczego jest nieosiągalne.. a na skale europejską czy światową to nawet nie ma co dyskutować. Zmierzam do tego że nie minie dużo czasu do momentu kiedy wezmę się za suple...

Technika- wiadomo.. trzeba na nią uważać bo, Raz: Bez techniki można nieświadomie wgl nie ten mięsień ćwiczyć co się danym ćwiczeniem powinno Język, Dwa: Można w głupi sposób nabawić się kontuzji.
Ćwiczę w domu, nagrywam filmiki, daje je ludziom do oceny, ludziom którzy są o wiele lepiej obeznani ode mnie, i jakoś powoli się uczę.


RE: W dążeniu do indywidualnej doskonałości. DT by ZIELSKO - Marian - 17-01-2012 20:09

To, że teraz "jesteś zdrowy" to żaden wyznacznik bo problemy mogą pojawić, się znacznie później.
Ważne żebyś zachował umiar i dobrą technikę, a będzie dobrze.Co do suplementów, to uważam im później tym lepiej. Oczywiście nie po trzydziestce, ale do póki masz dobre efekty na diecie to nie warto.(chodzi mi cały czas o kreatynę i inne pobudzacze). To tylko moje drobne uwagi, sam zdecydujesz co dla Ciebie najlepsze.

Jeszcze raz powodzenia i sukcesów, rośnij Uśmiech

Pozdrawiam Marian


RE: W dążeniu do indywidualnej doskonałości. DT by ZIELSKO - Zielsko - 17-01-2012 20:21

Wiadomo umiar musi być.. i powiedzenie "co za dużo to nie zdrowo" tutaj jak najbardziej pasuje Uśmiech.
Oczywiście nie zamierzam ładować w siebie proszków jak będę wynosił z siłowni tyle ile potrzebuje... bo ja też niestety na pieniądzach niestety nie śpię... i wole tą kasę w michę wrzucić... tylko wiadomo że wszystko do czasu.. potem nawet najlepsza micha nie da mi tyle ile chce.
Francesco- fotki wpadną za jakieś 3 tygodnie, chcę je zrobić już po cyklu.


RE: W dążeniu do indywidualnej doskonałości. DT by ZIELSKO - Marian - 17-01-2012 20:28

(17-01-2012 20:21)Zielsko napisał(a):  Wiadomo umiar musi być.. i powiedzenie "co za dużo to nie zdrowo" tutaj jak najbardziej pasuje Uśmiech.
Oczywiście nie zamierzam ładować w siebie proszków jak będę wynosił z siłowni tyle ile potrzebuje... bo ja też niestety na pieniądzach niestety nie śpię... i wole tą kasę w michę wrzucić... tylko wiadomo że wszystko do czasu.. potem nawet najlepsza micha nie da mi tyle ile chce.

Dokładnie tak, zgadzam się w 100%. Dobra nie będę Ci więcej robił spamu w dzienniku. Uśmiech

Pozdrawiam Marian


RE: W dążeniu do indywidualnej doskonałości. DT by ZIELSKO - Zielsko - 18-01-2012 17:38

Niestety dzisiaj trening wgl nie wyszedł...
Kiedy wciągnę mocniej nosem powietrze boli mnie klatka.. osłabienie może nie jest takie WIELKIE.. ale nie pozwoliło mi na przeprowadzenie tego treningu.
Zero motywacji dzisiaj.. już wgl miałem tam nie iść, ale pomyślałem że nie poddam się bez walki.
Wchodzę, rozgrzewka ogólna, MC na prostych 10,10,10,20.. i było nawet nieźle.. podszedłem do siadu i to był koniec 5powt. ledwo co zdążyłem odłożyć ciężar, bo mnie tak zamroczyło, nogi guma.

Ogólnie możliwe że coś mnie bierze.. od ponad 1,5r nie byłem przeziębiony, ale wcale się nie dziwię że coś mnie zaczyna brać po wczorajszym wyczynie(nie z mojej winy).

Zobaczę jak się będę jutro czuł.. mam nadzieje że lepiej Smutny