Zielsko
Sezonowiec
Grupa: Użytkownik
|
RE: Największe bzdury o siłowni
Ja jeszcze jestem na poziomie czasów szkolnych... to ile ja się dowiaduje od nauczycieli to jest nie do pojęcia...nauczyciele po jakimś technikum czy uj wie czym i świecą...
Pamiętam jak się z gościówą pokłóciłem:
I co? Zakładasz dużo kilo bierzesz BIAŁKO a potem idziesz się bić, po to Ci ta siłownia(Nic nie było gadki o bijatykach itd.)
A co Pani wie o białku, co ono powoduje..?
Niszczy organizm(Spadłem z krzesła)...
Co najlepsze w tym dialogu jest to że ona cały czas mówiła o białku.. ja rozumiem jakby z jakimś teściem wyjechała.. ale BIAŁKO?! Patologia...
Albo to jak mam dobierać obciążenie to już wgl jest paranoja... wziąłem taki ciężar abym mógł na nim zrobić 20powt. a ta do mnie z mordą że to za dużo.. oczywiście znów gadka i znów jej brak argumentów albo są one z uja wyciągnięte...
|
|
14-01-2012 19:54 |
|